"Szpital Południowy popadł w długi!" Władze Warszawy żądają interwencji premiera

2021-07-21 17:18 Alina Makarczuk STAN
Szpital Południowy na warszawskim Ursynowie
Autor: fot. um.warszawa Szpital Południowy na warszawskim Ursynowie

Warszawa domaga się zwrotu Szpitala Południowego, żeby ratować go przed bankructwem. Szpital wchodzi w skład spółki Solec, którą od marca zarządza rządowa komisarz. W tym czasie - jak twierdzi miasto - placówka popadła w długi. Komisarz zaprzecza, aby placówka była na krawędzi upadłości i liczy na wsparcie miasta. - Mam nadzieję, że dojdziemy do kompromisu - mówiła nam dr Ewa Więckowska.

Raport z anteny 21.07, godz.10

Ratusz żąda zwrotu Szpitala Południowego

Szpital Południowy popadł w długi i jest na drodze do bankructwa - alarmują władze Warszawy. Żądają od rządu zwrotu miejskiej placówki i podają, że dług spółki Solec, w której skład wchodzi Szpital Południowy, w tej chwili wynosi 7 milionów złotych. Według ratusza, do końca roku wzrośnie ponad dwukrotnie.

- Apelujemy do pana premiera o przeprowadzenie kontroli w spółce. Ten szpital w tej chwili leczy zaledwie kilku pacjentów. Ale to co najważniejsze, to fakt, że ten szpital generuje długi. Te długi dochodzą do 20 mln złotych -  mówi prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Komisarz rządowa zwróciła się do miasta z prośbą o dokapitalizowanie placówki, ale jak twierdzi wiceprezydent Renata Kaznowska - miasto nie ma takiej prawnej możliwości po przejęciu placówki przez rząd. - A to oznacza, że jeśli spółka nie wróci do miasta stołecznego Warszawy to grozi jej upadłość. Ale zanim do tego dojdzie, kontrahenci przestaną dostarczać leki, środki ochrony osobistej czy wyżywienie dla pacjentów - mówi wiceprezydent Kaznowska.

Komisarz rządowa: szpitalowi nie grozi upadłość

Rządowa komisarz dr Ewa Więckowska twierdzi z kolei, że spółce wcale nie grozi upadłość. Uważa też, że władze Warszawy powinny wesprzeć finansowo spółkę Solec przed czwartą falą epidemii. - Myślę, że miasto to zrobi. Mam nadzieję, że uda nam się wreszcie wypracować jakiś konsensus. Gra toczy się o dwa szpitale oraz ich sprawne funkcjonowanie - mówi dr Ewa Więckowska, zarządzająca spółką Solec. Wydała również oświadczenie, w którym czytamy, że "Pojawiająca się w przestrzeni medialnej kwota 20 mln zł to nie rzekome straty spółki. Kwota 20 mln zł obejmuje zakupy inwestycyjne, dalsze wyposażanie Szpitala Południowego, zakup niezbędnej aparatury dla Szpitala na Solcu oraz kwotę na pokrycie kosztów eksploatacyjnych budynku Szpitala Południowego. Należy przypomnieć, że co roku każda spółka miejska zarządzająca szpitalem w Warszawie występuje o dokapitalizowanie. Dokapitalizowanie w tym przypadku dotyczy dwóch szpitali - Szpitala Solec oraz  budynku Szpitala Południowego. Koszt bieżącego utrzymania budynku Szpitala Południowego aktualnie wynosi minimum 8 mln zł rocznie. Koszty utrzymania infrastruktury budynku Szpitala Południowego były ponoszone również w trakcie budowy przez Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta, w kwocie około 500 tys. zł miesięcznie, czyli 6 mln zł rocznie. Wraz z przekazaniem spółce Szpital Solec sp.z.o.o, szpitala Miasto st. Warszawa nie przekazało środków na utrzymanie nowoczesnego i dużego obiektu".

Po kontroli w spółce Solec w lipcu tego roku, NFZ wraz z konsultantami wojewody pozytywnie ocenili organizacje pracy w tym szpitalu.