Blisko 30 więźniów uciekło z cel w USA. Kim są? Czy są niebezpieczni?

2021-06-11 14:24 PAP. Róża Perszon
więzienie
Autor: pixabay.com

W ciągu ostatnich 18 miesięcy z federalnych więzień w USA uciekło 29 osadzonych, prawie połowa z nich wciąż nie została złapana. Poziom zabezpieczeń w zakładach karnych pozostawia wiele do życzenia - poinformowała w piątek agencja AP.

Część zakładów penitencjarnych pozostawia niezamknięte cele, a kamery w placówkach są zepsute. Zdarza się, że służby więzienne dopiero po kilku godzinach zauważają, że osadzony zniknął.

Z raportu głównego inspektora Departamentu Sprawiedliwości wynika, że w jednym z więzień czterech osadzonych znikło na ponad 12 godzin, mimo że w tym czasie trzy razy liczono więźniów. Uciekinierzy pozostawili w łóżkach manekiny, by zmylić strażników.

W stanie Teksas niektórzy pracownicy służby więziennej żartują z dziurawej ochrony, nazywając ją "polityką otwartych drzwi".

12 wciąż poszukiwanych więźniów uciekło z zakładów w stanach Floryda, Kalifornia, Luizjana, Teksas i Kolorado. Osadzeni uciekają głównie z zakładów o minimalnym rygorze, w którym karę odbywają osoby skazane za oszustwa internetowe, wyłudzenia, napady na bank czy posiadanie narkotyków i handel nimi, m.in. metamfetaminą. Więzienia o niskim poziomie zabezpieczeń często nie mają nawet ogrodzeń.

"Każdy jest w stanie uciec z więzienia w każdej minucie, każdego dnia. To nie są zabezpieczone instytucje. Nie mają ogrodzeń, wykrywaczy metalu" 

- stwierdził Jack Donson, doradca ds. więziennictwa, były pracownik penitencjarnego zakładu federalnego w Otisville w stanie Nowy Jork.

Poważne problemy w federalnej służbie więziennej wynikają z uchybień instytucjonalnych, z jakimi zmaga się Federalne Biuro Penitencjarne (Federal Bureau of Prisons). Służba więzienna ma istotne braki kadrowe i jest źle zarządzana na wielu poziomach.

Braki prowadzą nie tylko do ucieczek, ale także stanowią źródło rozwoju przemytu nielegalnych towarów, kontrabandy czy narkotyków na teren zakładów karnych. Służby wielokrotnie zgłaszały, że więźniowie samowolnie opuszczają teren więzienia w celu wymiany i pozyskania towarów pozostawianych przez przemytników w okolicy więzienia, m.in. w lasach.

Federalne Biuro Penitencjarne tłumaczy, że "oddalający się" z zakładów więźniowie są zgłaszani odpowiednim służbom i mediom, niemniej podkreśla, że "stanowią oni minimalne zagrożenie dla społeczeństwa", gdyż są to osoby biorące udział w programach pracy poza zakładem karnym czy innych tego typu inicjatywach.

Biuro od lat zmaga się z problemem przemocy, istotnymi uchybieniami w zakresie bezpieczeństwa oraz brakami personelu. Blisko jedna trzecia stanowisk w państwowej służbie więziennej jest nieobsadzona.

Żulczyk nazwał Dudę "debilem" i grozi mu więzienie. Za "nicponia" będzie kara chłosty? Komentarz Adama Federa [WIDEO]