Chaos podczas interwencji policji. Od gazu łzawiącego ucierpieli i zatrzymany i mundurowi

Interwencja na Słomińskiego
Autor: https://www.facebook.com/reporterwawa/ Interwencja na Słomińskiego

Do sieci trafiło nagranie interwenci, do jakiej doszło na ulicy Słomińskiego w Warszawie. Policjanci nie zdołali przekonać mężczyzny, by stosował się do poleceń. Gdy zdecydowano się na środki przymusu bezpośredniego, cała akcja stała się bardzo chaotyczna.

Zapis wideo interwencji pojawił się na Facebookowym profilu Miejski Reporter. W opisie pod filmem czytamy, że miała ona miejsce w trakcie zabezpieczenia przez policję działań strażaków gaszących pożar pustostanu. Bezpośrednią przyczyną było niestosowanie się młodej kobiety do poleceń policji. Zamiast obejść miejsce zdarzenia, upierała przy przejściu przez ulicę. W trakcie kłótni z funkcjonariuszami zadzwoniła po swojego znajomego. Chwile później została obezwładniona. Gdy wezwany mężczyzna zjawił się na miejscu doszło do kolejnej konfrontacji. W efekcie mundurowi zdecydowali się na środki przymusu bezpośredniego. Na nagraniu widzimy jednak, że sytuacja wymyka się spod kontroli. W tym chaosie wszyscy zostali poszkodowani.

Brutalne starcie podczas interwencji: celowanie z paralizatora, szarpanina i gaz pieprzowy

Mężczyzna początkowo nagrywał działania mundurowych wobec kobiety i żądał od nich wylegitymowania się. Policjant zareagował nerwowo - wycelował z paralizatora i kazał się odsunąć. To nie rozładowało napięcia i w pewnym momencie podjęto decyzję o zatrzymaniu. Nie było to jednak łatwe. Mężczyzna nie dał się obezwładnić funkcjonariuszowi. Z pomocą nadeszła policjantka, która użyła gazu pieprzowego. Niestety w trakcie szamotaniny rozpyliła go nie tylko na twarz mężczyzny, ale też na siebie i kolegę. Całość obejrzycie w poniższym wideo.

Policja o zajściu i stanie mundurowych

O zdarzenie przy Słomińskiego zapytaliśmy stołeczną policję. W odpowiedzi otrzymaliśmy następującą informację: "[...] powodem zatrzymania obu osób było popełnienie przez nich przestępstwa. Zatrzymana kobieta usłyszała zarzut z art. 222 par. 1 k.k., natomiast mężczyzna zarzuty z art. 226 par.1 k.k i z art. 224 par. 2 w zbiegu z art. 222 par. 1 k.k w zbiegu z art. 11 par.2 k.k. Po wykonanych czynnościach i przedstawieniu zarzutów osoby zostały zwolnione. Policjantom nic poważnego się nie stało".

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Widzew Łódź - Legia Warszawa. Gdzie obejrzeć mecz w stolicy?
  2. Mknęła na hulajnodze, wystarczyła sekunda. Strażnicy od razu musieli działać
  3. Archidiecezja warszawska żegna ofiarę wypadku w Chorwacji. To ks. Grzegorz Radziszewski
Wjechał pod pociąg wyszedł bez szwanku

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!