Korzystający z basenu nad Łubinką co weekend robią sobie tu dziki parking [ZDJĘCIA]

2021-06-23 8:01 MR

Parkują byle gdzie i byle jak, nie zważając na to, że piesi nie mają jak przejść, a mieszkańcy okolicznych domów mogą mieć problem z wyjazdem ze swojej posesji. Mowa o osobach, które samochodami przyjeżdżają na basen nad Łubinką w Nowym Sączu. Najgorzej jest w weekendy, kiedy parking przy kąpielisku jest zapełniony. Wtedy kierowcy robią sobie parking na chodniku wzdłuż ulicy Zdrojowej. O interwencję w tej sprawie poprosili nas słuchacze.

Ten problem wraca w każdy słoneczny i ciepły weekend. Mieszkańcy ulicy Zdrojowej w Nowym Sączu skarżą się na kierowców, którzy parkują byle jak i byle gdzie. Ten rejon miasta blokują kierowcy, którzy samochodami przyjeżdżają na odkryty basen nad rzeką Łubinką. O sprawie poinformowali nas nasi słuchacze z prośbą o interwencję.

Biblioteka pod chmurką

Nie może tak być, że w każdą sobotę i niedzielę chodnik jest cały zastawiony. Nie można przejechać z wózkiem, czy nawet swobodnie przejść nie ocierając się o samochody. Nie wspomnę już o wyjeździe z domu, gdzie brama jest nie raz zastawiana – informuje nas nasza słuchaczka. - Ten problem pojawia się zawsze, kiedy basen jest otwarty. W sezonie letnim naprawdę jest ciężko. Do tego przyjeżdżający za nic mają nasze prośby i tak parkują na chodniku – dodaje jeden z mieszkańców ulicy Zdrojowej.

W ostatni weekend Straż Miejska z Nowym Sączu dostała kilka zgłoszeń od zdenerwowanych mieszkańców z prośbą o interwencję. Na miejsce wysłano patrol. Strażnicy pouczyli kierowców. Część z nich dostała zawiadomienia o stawieniu się na komendzie. Mieszkańcy ulicy Zdrojowej prosili, żebyśmy zapytali, dlaczego nie można odholować samochodów, które zajmują chodnik przy ulicy Zdrojowej.

Nie stosujemy tego, bo jest to bardzo kosztowne – komentuje Ryszard Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu. - Prawo o ruchu drogowym mówi, że jeżeli jest chodnik, to można stanąć na nim, ale pozostawiając przestrzeń na chodniku dla pieszych, minimum półtora metra. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, to interwencje Straży Miejskiej będą i posypią się mandaty. Pogoda sprzyja do tego, żeby korzystać z basenu, ale musimy pamiętać, że trzeba przestrzegać prawa o ruchu drogowym. Mogą zdarzyć się sytuacje, gdzie do interwencji patrol Straży Miejskiej wezwie Policję.

QUIZ. Polska polityka od 1990 roku. Zna się na niej rzekomo każdy Polak. Udowodnij to

Pytanie 1 z 15
Który zespół wykonywał utwór disco polo dedykowany Aleksandrowi Kwaśniewskiemu?

Jak się okazuje, podobny problem w pogodne weekendy mają też mieszkańcy innych ulic w okolicy basenu nad Łubinką. Między innymi Hasiora czy Podgórskiej. Mandat za parkowanie samochodu na chodniku może wynieść 100 złotych. Mieszkańcy obawiają się, że w wakacje problem z zastawionym chodnikiem i wjazdami do domów może być na porządku dziennym, a mandat raczej nie odstraszy kierowców.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl

Źródło: Korzystający z basenu nad Łubinką co weekend robią sobie tu dziki parking [ZDJĘCIA]