Bałtyk tonie w śmieciach! Fundacja MARE: „Ponad 48 proc. odpadów pochodzi z naszych domów"

2021-06-08 14:19 Róża Perszon
Olsztyn świeci bez śmieci
Autor: pixabay.com Olsztyn świeci bez śmieci - sprzątanie śmieci nad Długim odbędzie się w poniedziałek

Bałtyk tonie w śmieciach! Jak pokazują dane - do mórz i oceanów każdego roku trafia od 5 do ponad 12 mln ton plastiku. Sytuacja na dnie Morza Bałtyckiego nie wygląda lepiej. - Ponad 48 proc. odpadów pochodzi z naszych gospodarstw domowych - mówi Olga Sarna z fundacji MARE.

Największym problemem na polskich plażach i w Morzu Bałtyckim jest plastik.

– Najczęściej są to jednorazowe kubeczki, talerzyki. Ludzie często porzucają je na piasku, trafiają też bezpośrednio do wody. A musimy pamiętać, że plastik nie ulega rozkładowi a jedynie rozdrobnieniu do coraz to mniejszych cząsteczek, tzw. mikroplastiku, które pozostają na zawsze w ekosystemie – tłumaczy przedstawicielka fundacji MARE.

Dużym problemem są także niedopałki, potocznie nazywane petami. Stanowią one ponad 50 proc. śmieci jakie znajduje się na bałtyckich plażach.

"Palacze często nie zdają sobie sprawy, że filtry papierosów wykonane są z octanu celulozy, a więc z plastiku, który może rozkładać się nawet 10 lat. Badania wykazały, że niedopałki papierosów zawierają wiele toksycznych substancji chemicznych, w tym arsen, nikotynę i różnego rodzaju metale ciężkie, które są uwalniane do środowiska z porzuconych petów."

Jak pokazują dane - średnia roczna konsumpcja papierosów w Polsce to aż 45 miliardów. Szacuje się, że ok. 60% z nich jest bezmyślnie wyrzucana na ziemię i docelowo spłukiwana przez deszcz wędruje do morza, stanowiąc gigantyczne zagrożenie dla ekosystemu morskiego i żyjących w nich stworzeń.

W Bałtyku duże zagrożenie stanowią także nadal wraki. W polskiej strefie morza znajduje się ich ponad 400. Przykładowo - według wyliczeń Fundacji Mare, na zatopionym i do dziś „uzbrojonym” wraku statku „Falken”, który leży na przedłużeniu Półwyspu Helskiego, może znajdować się nawet ok. 1000 ton paliwa.

"Jeszcze większe zagrożenie mogą stanowić pozostałości 170-metrowego „Stuttgarta”, znajdującego się na głębokości ok. 20 m u wybrzeży Gdyni. W 2016 r. zasięg skażenia ciężkim paliwem wypływającym z wraku szacowano na 41,5 ha."

„Stuttgart” zaliczono do „kategorii A”, czyli obiektów mogących wywołać lokalną katastrofę ekologiczną.

Płyną kajakami do Bałtyku
Źródło: Bałtyk tonie w śmieciach! Fundacja MARE: „Ponad 48 proc. odpadów pochodzi z naszych domów"